Sztukę mięsa raz!
Bieda? Nie dziękuję mam od niej mdłości.
Poproszę sznycla z podwójnym ananasem,
wino marki takiej, żeby zesrał się Berlusconi
z wrażenia, bo z czego innego
przecież oni nie srają.
Podaj mi deser synku szybko, bo dzisiaj
nie mam nerwów nie mam cierpliwości
ani apetytu na twoje menu, więc proszę
nie wkurwiaj mnie, bo polak głodny
to poplamiony obrus i zatkany kibel.
Więc daj mi żreć nie cokolwiek i nie
na talerzu z łowickim akcentem
nie zaraz tylko na wczoraj.
Sznycla chcę sznycla
z prawdziwej świni!
Komentarze (7)
-
- Kate Prozac
- 30 stycznia 2012, 13:49:07
z szynką raz, ale interpunkcja może bardziej konsekwentnie
-
- Tomek .
- 30 stycznia 2012, 13:49:22
"Sztuki" Ci tylko w głowie Ziomuś ;) Tekst na czasie. Smakowity.
-
- Krzysztof Brągiel
- 30 stycznia 2012, 13:51:56
Żyję w nadziei, że kiedyś nauczę się je wsadzać w dobre miejsca droga Kate;)
Tomku, "sztuki" powiadasz:) Mnie tam jedna wystarczy;) -
- Wanda Szczypiorska
- 30 stycznia 2012, 18:25:10
I taki wiersz dla kogoś, kto zje zaledwie jedno jajko na kolację?
-
- Krzysztof Brągiel
- 30 stycznia 2012, 18:41:13
Hehe, pani Wando a cóż to za surowa dieta?:)
W sumie, ja zjem nie dużo więcej;P
Dodam jeszcze majonezu:) -
- Baśka Sęk
- 30 stycznia 2012, 22:33:04
W formie miniaturki prozatorskiej byłoby lepiej. Może faktycznie wersyfikacja coś schrzaniła.
-
- Baśka Sęk
- 30 stycznia 2012, 22:33:25
Ale pomysł genialny.